Szturmowcy nacjonaliści
Szturmowcy facebook
Szturmowcy tumblr
Szturmowcy instagram

Polska to nie obóz pracy. Komentarz Szturmowców do projektu zmian kodeksu pracy

Kilka dni temu w mediach pojawiły się informacje o szykowanym projekcie zmian kodeksy pracy, jaki opracowuje powołana przez rząd komisja kodyfikacyjna. Wśród szykowanych zmian znalazły się między innymi następujące pomysły:

 

- Pracodawcy w okresie „wzmożonego zapotrzebowania na produkty czy usługi firmy” mogliby narzucić pracownikom  dłuższy czas pracy niż przewiduje norma. Jednak pensja za nadgodziny nie miała by być wypłacana normalnie z resztą wynagrodzenia, a trafiałaby na specjalne konto powiernicze prowadzone przez pracodawcę. W momencie, gdy zapotrzebowanie na pracę by spadało (np. ze względu na sezonowość), pracodawca za zgodą związków zawodowych mógłby obniżyć pracownikom wymiar czasu pracy lub nawet w ogóle zwolnić ich z obowiązku jej świadczenia. W tym czasie wypłacałby im pieniądze zgromadzone na kontach powierniczych. Środki mógłby też przekazywać pracownikom w czasie bezpłatnych urlopów (o ile sam zgodziłby się na ich udzielenie).
- Pracodawcy, którzy zezwalają na przerwy w trakcie pracy na papierosa, będą mogli domagać się, aby osoby z nich korzystające, odpracowywały ten czas. Jednak nie w ramach nadgodzin, ale po prostu po normalnym, ustawowym czasie pracy.
- Pracownikom twórczym, mobilnym i objętym zadaniowym czasem pracy zwiększona zostanie tygodniowa norma czasu pracy z 40 na 48 godzin.
- Pracodawcy mogliby zlecać pracę w 6 niedziel w ciągu roku, o ile pracownik wyrazi na to zgodę. Jednak w małych przedsiębiorstwach , do 50 osób trzy niedziele mogą być narzucone jako pracujące bez zgody pracownika.
- Mikrofirmy miałyby zostać zwolnione z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy.

 

Projekt ten stanowi wyraźnie pogorszenie sytuacji pracowników. Proponowane zapisy zwiększają możliwość wyzysku, zwłaszcza w małych i średnich firmach. Pracodawcy w razie uchwalenia tych zmian otrzymają kolejne narzędzia do ekonomicznego wyzysku swoich pracowników. Wszystkie te propozycje, co konstatujemy z dużym smutkiem, pisane są wyłącznie z punktu widzenia egoistycznego interesu pracodawców. Pominięto całkowicie interes pracowniczy, który ulec może wyraźnemu uszczerbkowi. Nie widzimy w tym także jakiejkolwiek próby znalezienia wspólnego interesu pracodawców czy pracowników.


Zmuszenie do pracy w niedziele, które przynależne są dla odpoczynku to powrót do najgorszych praktyk kapitalizmu. Niewypłacanie wynagrodzenia za nadgodziny na czas z przetrzymywaniem tych środków na kontach pracodawców (sic!) to wyraźne uderzenie w obowiązek zapłaty za wykonaną pracę i otwarcie szeroko furtki dla szerokiego grona tzw. „januszy biznesu” do niewypłacania w ogóle wynagrodzenia za nadgodziny. Likwidacja ewidencji czasu pracy w mikrofirmach, czyli tam gdzie najtrudniej o zabezpieczenie praw pracowniczych i najłatwiej o wyzysk pracownika, to także ułatwienie wszelkim oszustom wyzyskiwania pracownika. Ten ostatni nie będzie mógł nawet udowodnić przed inspekcją pracy faktu zmuszenia go przez pracodawcę do darmowych nadgodzin. Zwiększenie standardowego czasu pracy dla części pracowników, w czasie gdy we wszystkich krajach Europy tendencja jest zupełnie odwrotna, to także działanie, które oparte jest jedynie o interes pracodawców.

Wszystkie te propozycje oceniamy jednoznacznie krytycznie i sprzeciwiamy się im. Zupełnie nie uwzględniają one interesu pracowników, których jest przecież wielokroć więcej niż pracodawców. Powiększenie i tak sporej możliwości ekonomicznego i pracowniczego wyzysku ludzi pracy nie może znaleźć poparcia u nas jako nacjonalistów. W szerszej perspektywie projekt ten stanowi czynnik potęgujący walkę klas, zamiast dążyć do wspólnej, kooperatywnej próby wspólnego realizowania interesów pracowników i pracodawców. Wprawdzie pełny projekt zmian kodeksu pracy ma zostać przedstawiony dopiero w połowie marca, jednak z powyższych punktów wynika jednoznacznie jakie grupy za nim lobbują i jakie starać się będą o jego przegłosowanie. Jak widać widmo Balcerowicza oraz neoliberalny duch myślenia o pracy, ekonomii i zatrudnieniu cały czas są obecne w polityce, pomimo socjalnej retoryki obecnej partii rządzącej. Jak długo polska polityka i państwo podporządkowane będą oligarchii i jej interesom oraz opierać się będą o kapitalistyczną o organizację gospodarki, tak długo tego typu projekty i postulaty będą wracać. Jako Szturmowcy mówimy twardo, że to ekonomia ma być w służbie Narodu, a nie Naród w służbie ekonomii.

 

Szturmowcy na Czarnym Bloku 2018
09 lutego 2018
Szturmowcy nacjonalizm